NOSPR - Koncert online live

18.10.2020 godzina 12.00


Narodowa Orkiestra Polskiego Radia transmituje swój niedzielny koncert online - live. Co to oznacza? Koncertu można wysłuchać tylko i wyłącznie o godzinie 12.00 w niedzielę. Jest on transmitowany z sali koncertowej na żywo.

Zachęcam serdecznie do oglądania !


KONCERT ONLINE

DOSTĘPNY TUTAJ



W programie usłyszymy:

Wolfgang Amadeusz Mozart

Symfonia koncertująca Es-dur KV 297b

Joseph Haydn

Koncert wiolonczelowy C-dur Hob. VIIb:1


Dyryguje Robin O’Neill


Wykonawcy NOSPR Karolina Stalmachowska – obój Aleksander Tesarczyk – klarnet Krzysztof Tomczyk – róg Krzysztof Fiedukiewicz – fagot Łukasz Frant – wiolonczela Marcin Majchrowski – prowadzenie

Link do oficjalnej zapowiedzi koncertu: TUTAJ




Zanim posłuchasz !!!

Przeczytaj informacje o utworach, by zapoznać się z repertuarem.


Przede wszystkim polecam wysłuchać audycji Polskiego Radia -

" Kto słucha, nie błądzi" - Gospodarz J. Hawryluk , rozmawia ze swoimi gośćmi nie tylko o historii Koncertu Wiolonczelowego C -Dur J. Haydna, ale również o wykonaniach.

Audycja dostępna TUTAJ


Krótko o koncercie wiolonczelowym możecie przeczytać tutaj:


Tekst Pochodzi w całości ze strony: www.operakrolewska.pl

Joseph Haydn napisał dwa koncerty wiolonczelowe – Koncert C-dur (ok. 1761-1765), skomponowany dla ówczesnego wirtuoza Josepha Weigla, oraz Koncert D-dur (1783), zwany „Wielkim”. Autorstwo tego późniejszego zostało w XIX wieku podważone, utwór zaś przypisano Antonínowi Kraftowi – instrumentaliście z orkiestry prowadzonej przez Haydna na dworze Esterházych między 1778 a 1790. Jednak od czasu, gdy u progu lat 50. XX wieku odnaleziono rękopis dzieła, nie ma już wątpliwości, iż wyszło ono spod pióra samego Haydna. Koncert odznaczający się niebywałą jak na owe czasy ekspresyjnością i szczególnym liryzmem, powstał prawdopodobnie z myślą o wiolonczeliście Jamesie Cervetto. To on po raz pierwszy wykonał dzieło – premiera odbyła się w Londynie w 1784. Być może właśnie w szczególnej muzykalności i temperamencie pierwszego interpretatora należy szukać źródeł inspiracji zarówno dla niezwykle pięknie prowadzonej melodii, jak i niełatwych pod względem technicznym przebiegów.

Jeśli ktoś z Was chciałby przeczytać coś więcej o HAYDNIE.



Nie możemy również zapomnieć o drugim utworze wykonywanym podczas niedzielnego koncertu, jest nim Symfonia Koncertująca Es-Dur W.A.Mozarta.


Tekst pochodzi w całości ze strony: www.festiwalwss.pl

Symfonia koncertująca Es-dur — napisana pierwotnie przez 22-letniego Mozarta na flet, obój, waltornię i fagot — to wyjątkowo pechowy utwór w dorobku wiedeńskiego klasyka. Powstał on w Paryżu. Młody kompozytor podróżował w towarzystwie matki, która zachorowała tam i umarła. Mozart koncertował w Paryżu już wcześniej i był tu oklaskiwany jako cudowne dziecko swojej epoki. Występował wówczas przed Ludwikiem XV w Wersalu. Tym razem jednak Paryż powitał go obojętnie. Mimo to, młody kompozytor występował, publikował i tworzył, pisząc w tym czasie m.in. Symfonię koncertującą Es-dur, która powstała z inspiracji wirtuozów z orkiestry w Mannheim, gdzie Mozart zatrzymał się, zmierzając do Paryża. To dla tych zaprzyjaźnionych solistów napisał nowe dzieło. Do planowanego prawykonania jednak nie doszło, a przekazane do skopiowania oryginalne nuty nieszczęśliwie zaginęły. Do naszych czasów zachowała się jedynie kopia z inną niż pierwotna obsadą instrumentów, która nie wyszła spod ręki kompozytora i która objawiła się światu prawie sto lat później. Jeszcze współcześnie podejmowane są dyskusje nad autentycznością niektórych fragmentów dzieła. Symfonia Es-dur jest wyrazem zainteresowania Mozarta instrumentami dętymi, które było właściwe całej jego twórczości, oraz dowodzi doskonałej orientacji w zakresie kształtowania formy i znajomości możliwości instrumentów solowych. Dla czterech solistów stanowi ona nie lada wyzwanie, wymagając dla siebie mistrzowskich umiejętności, ale dając im w zamian możliwość prawdziwego wirtuozowskiego popisu. Każdy z instrumentów ma możliwość zaistnieć przed słuchaczami, czy to w partiach solowych, czy też razem i w towarzystwie orkiestry, kiedy instrumenty smyczkowe i dęte dialogują ze sobą.

Jeśli ktoś z Was chciałby przeczytać coś więcej o MOZARCIE