NOSPR i koncerty fortepianowe Beethovena.

Świętujemy w tym roku 250 urodzin L.van Beethovena. Z tej okazji zapraszam Was na koncert Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Koncerty fortepianowe L.van Beethovena. Piątek 20.11.2020 oraz Sobota 21.11.2020 g. 19.30 Transmisja na żywo.

Już jutro (piątek) 20.11.2020 oraz (sobota) 21.11.2020 w Sali Koncertowej w Katowicach zabrzmią dźwięki koncertów fortepianowych L. van Beethovena. Muzyka, która zawsze mnie uspokaja, pomaga się skupić, rozprężą i inspiruje. Dlatego niezmiernie się cieszę, że kolejny raz NOSPR udostępnia swój koncert online - bezpłatnie na swojej platformie. Świętujemy tym samym 250 rocznicę urodzin Ludwika van Beethovena.


Dyrygent Domingo Hindoyan


Wykonawcy NOSPR Saleem Ashkar – fortepian


Program

Ludwig van Beethoven

I Koncert fortepianowy C-dur op. 15

III Koncert fortepianowy c-moll op. 37



Link do oficjalnej strony koncertu TUTAJ



Zanim Posłuchasz !


Znalazłam dziś dla Was cudowny artykuł przedstawiający Beethovena oraz jego twórczość w bardzo przystępnej i ciekawej formie ! Autorem tekstu jest Maria Agnieszka Kozan. Całość możecie znaleźć na www.meakultura.pl

Zachęcam do zapoznania się z całością tekstu.

By rozpalić jednak Waszą ciekawość, zamieszczam fragmenty tekstu:



"...Zadziwiająco szybko Beethoven znalazł dostęp do ekskluzywnych kół austriackiej arystokracji. Drzwi jej zimowych pałaców otworzyła mu śmiała, oryginalna, fascynująca gra fortepianowa. Nie znajdowano słów podziwu dla olśniewającej techniki, wielu zarzucało jego grze pewną surowość i twardość[2].Kompozytor nie starał się przypodobać publiczności, świadomie pisał „trudną muzykę”, niejednokrotnie ignorując przyzwyczajenia wykonawców i słuchaczy. Pod palcami Beethovena unosił się fortepian wzburzeniem, przemawiał czułymi słowami, buntował się i prosił. Beethoven słynął z improwizacji, które zachwycały zarówno artystów, jak i dyletantów, przyjaciół i rywali. Kompozytor korzystał z uznania „towarzystwa” wiedeńskiego, wiedząc, że była to jedyna droga do zdobycia sławy....


....


...Analizując koncerty fortepianowe Beethovena, należy nieco pochylić się nad ewolucją samego instrumentu. Hugh Gouth opisuje fortepian w następujący sposób:

„Fortepian w latach 1770-1830 przekształcił się ze zmodyfikowanego klawesynu w wyrazisty i silny instrument i pod względem tempa rozwoju nigdy nie został zdystansowany przez jakikolwiek inny instrument" [9]...


...


Na rozwój faktury fortepianowej w muzyce solowej Beethovena w największym stopniu wpłynął czynnik wirtuozowski. Oprócz sonat i wariacji, skomponował koncerty, w których rozwija element popisowy, pokazuje możliwości techniczne instrumentu i wykonawcy. U Beethovena wirtuozeria jest całkowicie wprzęgnięta w rozwój tematyczny dzieła, wzbogaca fakturę dla pogłębienia kontrastów między poszczególnymi współczynnikami formy. Beethoven stosuje również środki fakturalne, które przyswoił sobie w okresie bońskim, zwłaszcza figury instrumentalne wywodzące się z basów Albertiego i rozkładania akordu na dwa elementy. Cechuje je ogromna różnorodność ukształtowań i stanowią w dalszym ciągu podstawę realizacji struktury homofonicznej. Charakterystycznym zjawiskiem występującym w twórczości fortepianowej Beethovena jest model figuracji, który objawia się wirtuozowskim charakterem w rondach sonat czy w I cz. Koncertu C-dur op. 15 (t. 188-190)[14]. Również warto wspomnieć o wykorzystywaniu granic skali w koncertach fortepianowych, np. w Koncercie G-dur op. 58 Beethoven sięga do d4, a w Koncercie Es-dur op. 73 do f4. Romantycznym rysem u Beethovena jest stosowanie ozdobników, nieregularnych podziałów rytmicznych, a także polirytmii, wynikającej z jednoczesnego stosowania w obu rękach podziału dwójkowego i trójkowego (przetworzenie I cz. Koncertu C-dur op. 51), Beethoven uważany jest za łącznika stylu Carla Philippa Emanuela Bacha i romantyków[15]. W koncertach instrumentalnych Beethovena można zaobserwować również wprowadzenie formy tzw. symfonizacji koncertu, która polega na zrównaniu ważności instrumentu solowego i orkiestry symfonicznej w rozwoju formy utworu. Wkład orkiestry w pierwsze koncerty Beethovena jest skromny, ale zdarza się, że fortepian tworzy tło figuracyjne dla wymiany motywu między skrzypcami a instrumentami dętymi. W Rondzie Koncertu C-dur op. 15, t. 300-308 fortepian traktowany jest równorzędnie w sensie dynamicznym z zespołem orkiestrowym. Wyrazem wirtuozostwa nastawionego na oddziaływanie czynnika dynamicznego jest u Beethovena rozwój określonego typu figur, np. szybkie przebiegi skalowe, zdwojenia oktawowe, łamane oktawy obu rąk (Rondo z Koncertu C-dur op. 15, t. 395-401), glissando oktawowe (I cz. Koncertu C-dur op. 15, t. 344-346), różne rodzaje alterowania rąk przy realizacji oktaw, tzw. „hoquetus oktawowy”, ruch wahadłowy triol oktawowych przy współudziale lewej ręki...


...


Koncert fortepianowy C-dur op. 15 został skomponowany i wykonany po raz pierwszy prawdopodobnie w 1798 roku, dwa lata później został wydany jako nr I, mimo iż już wcześniej powstał Koncert B-dur op. 19 oznaczony nr II. Nie wiadomo, dlaczego kompozytor nie zachował chronologicznej numeracji. Może Beethoven uważał swoje drugie dzieło za lepsze, a wydając je najpierw chciał zaprezentować wiedeńskiej publiczności bardziej godną uwagi kompozycję[18].

Obydwa koncerty należą do grupy tych kompozycji Beethovena, w których nie uwolnił się on jeszcze od tradycyjnych środków muzycznego wyrazu i kształtowania formalnego; zauważyć w nich można silne wpływy epoki i dużą zależność od Mozarta. Dobór tonacji koncertów jest znamienny. Tonacja C-dur była dla Beethovena wyrazem optymizmu, wybierał ją zwykle dla oddania podniosłych, uroczystych i radosnych myśli (np. zakończenie V Symfonii c-moll op. 67, uwertury: Prometeusz op. 43, Imieninowa op. 115, Poświęcenie domu op. 124)[19]. Według niemieckich badaczy, m.in. Hansa Boettchera i Paula Miesa, tonacja C-dur jest prosta, obiektywna i nieskomplikowana. Z kolei tonacja B-dur jest wesoła, o charakterze żartobliwym[20].


I część Koncertu fortepianowego C-dur op. 16 przenika nastrój optymizmu. Rozpoczyna ją dłuższe tutti orkiestry radośnie brzmiącym pierwszym tematem, któremu krótki, oktawowy motyw czołowy nadaje mocne i zdecydowane rysy. Ów motyw odgrywa znaczącą rolę w dalszym przebiegu utworu, jest przetwarzany w różnorodny sposób przez orkiestrę i fortepian. Naiwny, „katarynkowy” nieco drugi temat, wahający się między dur a moll, przynależy jeszcze całkowicie do „dawnych czasów”. Zostaje on powtórzony dwukrotnie, lecz ostatecznie nie przesłania pogodnego nastroju wstępu, tym bardziej, że myśl finałowa utrzymana jest w zdecydowanym, marszowym rytmie[21]. Cześć druga utrzymana jest w spokojnym nastroju. Tonacja As-dur u Beethovena oznacza żal, tęsknotę. Kryje nieporównanie głębszą treść emocjonalną niż Allegro. Subtelnie brzmiąca orkiestra i ścisłe powiązanie jej z barwną dźwiękowo partią fortepianu stwarzają niezwykle jednolity, w marzycielskim nastroju utrzymany obraz muzyczny. W zupełnie inny nastrój wprowadza III część, tryskające prawdziwie tanecznym temperamentem Rondo w tonacji C-dur. Dalekie jest od rond Mozarta, przypomina niektóre utwory Haydna, wywołuje obraz ludowej, wesołej zabawy[22]...


...


Koncert fortepianowy c-moll op. 37 był nowym gościem w wiedeńskich salonach na przełomie XVIII i XIX wieku. Molowe koncerty należały dotąd do rzadkości. Wzór stanowić mogły jedynie dwa koncerty Mozarta, tj. Koncert fortepianowy d-mollnr 20 i Koncert fortepianowy c-mollnr 24. Tonacja c-moll to waleczny, namiętny i gwałtowny charakter. Forma Koncertu fortepianowego c-mollop. 37 pozostaje jeszcze w zarysach tradycyjna, ale przemawia w niej nowy duch – samodzielna i dojrzała indywidualność artysty. Tematyka nosi na sobie wyraźnie beethovenowskie piętno, przemawia z silnym patosem głębokich uczuć i emocji. Okres powstania koncertu datuje się na 1800 rok; był to czas Testamentu z Heiligenstadt, kiedy postępująca głuchota rzucała na życie Beethovena posępne cienie[24]...


...


Koncerty Beethovena są na szeroką skalę interpretowane przez muzykologów i teoretyków muzyki na całym świecie. Warto jednak pamiętać, że Beethoven jest ostatnim z klasyków wiedeńskich, którego twórczość należy traktować w sposób ewolucyjny. Wynika z tego, iż w początkowych koncertach odnaleźć można kwintesencję i podsumowanie stylu klasycznego, zaś w ostatnim V Koncercie fortepianowym Es-durop. 73 i niedokończonym VI Koncercie fortepianowym D-dur op. 61, praktyka beethovenowska wychodzi poza ten styl, kompozytor wprowadza w swojej muzyce wiele nowatorskich rozwiązań, wychodząc naprzeciw epoki romantyzmu. Ważną rolę odgrywa również fakt, że Beethoven był jednym z pierwszych twórców osiągających niezależność jako kompozytor, czym odchodzi od dawnego rozumienia postaci – muzyka. Stąd w jego wielkich dziełach odnaleźć można dużo swobody kompozytorskiej i interpretacyjnej..."



Przeczytaj cały artykuł TUTAJ



Rozkoszujcie się pięknem muzyki!




Oglądaj Koncert TUTAJ

- Piątek 20.11.2020


Oraz


Oglądaj Koncert TUTAJ

- Sobota 21.11.2020