Najpiękniejszy instrument na świecie

Wiolonczela w orkiestrze nie zawsze jest częścią harmonii. Kompozytorzy różnych epok wielbili głos wiolonczeli i powierzali jej partie solowe lub prowadzenie głównej linii melodycznej. Gdzie usłyszymy takie fragmenty? Macie swoje ulubione? - Ja tak ! Kilka z nich pokaże Wam już dziś...


Orkiestrówki, o których tyle razy opowiadałam, to różne fragmenty. Dziś skupimy się na tych najpiękniejszych, gdzie wiolonczela ma swoje solo lub cała sekcja przenosi nas w świat magii.J est ich tak wiele, że nie mogłam się zdecydować co dla Was wybrać. Wszystkie są piękne! - wybrałam więc małe perełki.


Zaczniemy od jednej z najbardziej niezwykłych. G. Rossini w swojej operze "Wilhelm Tell" wiolonczel wyniósł na szczyty... dlaczego? Magiczne solo wiolonczeli, której akompaniuje reszta sekcji, otwiera to niezwykłe dzieło...... Światła gasną.....w operze robi się ciemno.... słychać tylko bicie własnego serca i w tym momencie dociera do nas dźwięk....

Nie muszę chyba dodawać, że najgłośniej bije serce pierwszego wiolonczelisty ;) to on zaczyna operę - to jego dźwięki wprowadzają widza w atmosferę przedstawienia. Wielka odpowiedzialność i niezwykła przyjemność grać solo w operze z całą sekcją - gdy się wie, że te kilka minut to Ty jesteś osobą, którą wszyscy słuchają ;) - cudowne uczucie- nie do opisania...:)




Również R.Wagner powierzył wiolonczeli rozpoczęcie swojej opery.

"Tristan i Izolda" - historia którą zna każdy z nas .....ale czy byłaby ona równie piękna bez sola sekcji wiolonczeli , która rozpoczyna jedną z najbardziej tragicznych miłości w historii.....






Koncert bogów, w którym starają się oni wzbudzić uczucia w posągach - ludzkich stworzonych przez Prometeusza, grając im na instrumentach.

L. van Beethoven w balecie "Prometeusz" głos wiolonczeli oddał postaci Apollo, który rozprawia o pięknie przyrody, grając na wiolonczeli... posłuchajcie

Solo wiolonczeli miesza się z innymi instrumentami, tworząc jednolitą całość. Cudowny fragment muzyki opowiadający o otaczającym nas pięknie.





G, Puccini w operze "Toska" oddał wiolonczelom niezwykle wymowny moment. Główny bohater prosi strażnika więzienia, by pozwolił mu napisać ostatni list przed śmiercią.....list miłosny. Moment zadumy przed napisaniem listu oddał Puccini głosowi wiolonczeli.... posłuchajcie

To jeden z fragmentów, których nie można docenić, nie znając innych tematów dzieła, nie mówiąc już o całości i treści, dlatego zachęcam Was do obejrzenia całego przedstawienia.




Nie tylko w operach kompozytorzy oddawali rozpoczęcie ważnych części swoich utworów wiolonczeli. Piotr Czajkowski w szóstej symfonii podarował nam motyw rozpoczęcia Allegro con Grazia.


Utworów jest wiele i z przyjemnością jeszcze o nich opowiem....

Ciąg dalszy nastąpi... ;)